Ewaleśnik wysiada z autobusu

25 czerwca 2015

109. Tu spocznijmy

Nie udało mi się pochodzić po Bieszczadach, nie zwiedziłam muzeum z ikonami, a samo uczestnictwo w zajęciach historycznych to nie to samo. W Warszawie nie popełniam tego błędu, m.in. dlatego wybrałam się z Siostrą do Polin – Muzeum Historii Żydów Polskich.

04 lutego 2015

97. Ogródek światła…

W ostatnim czasie trudno mi się wybrać na spacer z facebookową grupą, dlatego postanowiłam, że w wolnej chwili pojadę razem z siostrą Tomka do Wilanowa – bardzo chciałyśmy zobaczyć wystawę która zniknie za 2 tygodnie, dlatego zmobilizowałyśmy się na zwiedzanie „Królewskiego Ogrodu Światła„.

15 grudnia 2014

84. Słodka historia

Facebook ma swoją wielką zaletę, której żaden przeciwnik nie może zaprzeczyć – jest najlepszym źródłem informacji dotyczących wszelkiego rodzaju wydarzeń na terenie całego świata! Wczoraj po raz pierwszy (od naszej przeprowadzki) udało mi się wybrać na spotkanie zorganizowane w grupie „Warszawy historia ukryta – spacery„. Tematem przedstawianym przez Arkadiusza Żołnierczyka były dzieje cukierni i kawiarni.

21 listopada 2014

78. Tętno Warszawy

Słynne szybkie tempo życia w Warszawie może uniemożliwić jej poznanie. Mimo tej tendencji zamierzam się trochę rozejrzeć, zwłaszcza że wyjeżdżając do Sanoka nie miałam poczucia, że wystarczająco poznałam stolicę. Zaczęłam od Starego Miasta, od którego (zgodnie z wieloma przewodnikami internetowymi) należy rozpocząć wnikliwe zwiedzanie :)

W dzisiejszych czasach środków transportu jest sporo a ich dostępność jest uzależniona od atrakcyjności miejsca przyjazdu/wyjazdu. Ja i Tomek przeprowadzaliśmy się w trybie natychmiastowym, biorąc z sobą 22 torby, mikrofalówkę, telewizor i szwagierkę ;) Ekipy przeprowadzkowe za odległość około 400 km chciały brać od 900 do 1500 zł, w związku z czym postanowiliśmy, że przeprowadzimy się po swojemu.