Ewaleśnik w okularach

07 czerwca 2015

108. Technika Ewaleśnika

Po Motoroli v3, dla której zrezygnowałam z mnóstwa słodyczy i butelek Coca-Coli żeby ją wreszcie kupić miałam przykre wrażenie, że ładnych telefonów po prostu nie ma. Doba smarfonów jeszcze bardziej upewniła mnie w tym przekonaniu – tu bardzo trafne jest skojarzenie mojej Mamy, która określa te telefony „telewizorami„. Estetykę można ewentualnie ratować etui w różnych kolorach i kształtach, ale to naprawdę nie jest to samo. Do Lumii.

Zimą w sklepach kalendarzy bywa mnóstwo. Zazwyczaj ich unikam, bo z doświadczenia wiem, że z tego rodzaju pamiętnikarstwem wytrzymuję maksymalnie do połowy lutego – dlaczego jednak zdecydowałam się na tegoroczną propozycję Beaty Pawlikowskiej?

12 grudnia 2014

83. Globalna mp3-ójka

Pamiętam jak w okresie gimnazjum dostałam od mojej Siostry walkmana. Całymi nocami zgrywałam na kasety magnetofonowe, a idąc do szkoły z muzyką w uszach czułam się jak królowa tego miasta :) Takie zabawki dawno przeszły do historii, jednak płyty ciągle trzeba ściągać; ponadto dyski z całym dobytkiem mogą się psuć. Niejednokrotnie przechodziłam ten dramat, ale dziś mam rozwiązanie…

W dzisiejszych czasach środków transportu jest sporo a ich dostępność jest uzależniona od atrakcyjności miejsca przyjazdu/wyjazdu. Ja i Tomek przeprowadzaliśmy się w trybie natychmiastowym, biorąc z sobą 22 torby, mikrofalówkę, telewizor i szwagierkę ;) Ekipy przeprowadzkowe za odległość około 400 km chciały brać od 900 do 1500 zł, w związku z czym postanowiliśmy, że przeprowadzimy się po swojemu.

W związku z dzisiejszą rocznicą (rok temu zamieściłam pierwszy wpis :)) postanowiłam przedstawiać tu artykuły pełne pozytywnej energii! Pierwszy z nich jest  bardzo przydatny w czasie sesji i stawiania pierwszych, ale milowych kroków w mojej nowej pracy:

Kto nie chciałby wyglądać młodo, mieć promiennej skóry i czuć się pięknym?

Jakże się cieszę, że żyję na świecie, w którym istnieje październik! Jakież to byłoby okropne, gdyby natychmiast po wrześniu następował listopad!” – całkowicie zgadzam się z Anią :) Dlatego tym razem nie zamierzam stawiać sobie żadnych postanowień.