95. Na czterdziestu trasach
29 stycznia 2015

95. Na czterdziestu trasach

Po kilku miesiącach czynnego oczekiwania, ogłoszeniach w e-shopie Nintendo i zainwestowaniu pięciu dych – trzymając pada w roztrzęsionych rękach odpaliłam pierwszy dodatek do „Mario Kart 8„.

Pierwsze co mnie interesowało to nowe postacie: jest trzech nowych ludzików – prosto z „Super Mario 3d world” i z „Zeldy”. Ponadto jest kilka dodatkowych pojazdów, spadochron (Linka ;)) i 8 tras. Dużo? Mało? Na ten moment dla mnie wystarczająco.

Najbardziej zależało mi na możliwości testowania nowych opcji online. Szczęśliwie można to robić bez niepotrzebnego szpanu przed graczami, którzy jeszcze nie zaopatrzyli się w dodatek – po prostu po wejściu do Internetu wybieram, czy gram na trzydziestu dwóch trasach, czy już na czterdziestu.

misiowo w mario

Ponadto bardzo podobają mi się nowe postacie. Jest misiowy Mario, kocia księżniczka i główny bohater Zeldy – chętnie wybieram całą trójkę ;) Przyznam się jednak, że spodziewałam się trochę większej ilości nowych ludzików…

Za to trasy przekroczyły moje oczekiwania – spodziewałam się zmodyfikowanych opcji które są dostępne z oryginałem. Niektóre są bardzo trudne, w innych nie umiem wyłapać sekretnych skrótów, ale to przyjemne wyzwanie zdecydowanie potęguje rozrywkę ;) Nie wspominając o tym, że są po prostu śliczne. Szczególne wrażenie robi na mnie tajemniczy klimat z „Zeldy” (którą ten dodatek skutecznie mi zareklamował), chiński smok albo jazda po kopalni – model pierwotnie dostępny w „Mario Kart Wii„!

smocza trasa

Dodatkowo dwie ulubione postacie Tomka (Shy Guy i Yoshi) są dostępni w dziewięciu kolorach, to też miłe urozmaicenie.

W maju będę mogła zagrać w drugą część dodatku, na co szczerze zacieram ręce. 8/10

 

Zdjęcia z computerandvideogames.com, gamnesia.com i neoseeker.com

Dodaj komentarz