92. Kartonowa logika
22 stycznia 2015

92. Kartonowa logika

Przez podjęcie nowej pracy (o zupełnie innym charakterze niż moje dotychczasowe doświadczenia) szczególnie cenię sobie każdą wolną chwilę. Jedną z wielkich przyjemności jest „Geniusz” – kolejna gra planszowa, którą Tomek szczególnie polubił.

Gra polega na wykładaniu kolorowych kartoników tak, aby zdobywać punkty (gracze mają aż 6 zestawień każdej barwy) i blokować przeciwników. Losowo wybrane podwójne żetony układa się na planszy – przypominającej plaster miodu – dzięki czemu z aż pięciu stron można dotknąć danego symbolu, który jest akurat na najniższej pozycji. W tej sam sposób można blokować innych i chronić siebie. Punktacja liczona jest z boku planszy, gdzie każda osoba dostaje 6 drewnianych kosteczek wyznaczających aktualne wyniki gry.

6bebdd15b8718ad2560eed9b7526ee9c

Zupełnie abstrakcyjna logiczna gra to zdecydowanie to, czego mi w mojej kolekcji najbardziej brakowało :) Nawet szachy na swój sposób przypominają wojnę z wielkim wodzem, głównym pomocnikiem oraz armią ważniejszych i mniej istotnych żołnierzy. Natomiast tu nie ma nic, co można by jakoś spersonifikować i ja zdecydowanie to kupuję.

Przede wszystkim podoba mi się wyzwanie intelektualne i różne strategie, które obserwuję u innych graczy. Zasady są proste, elementów jest niewiele, ale sposoby grania w „Geniusza” są jak widzę bardzo indywidualne. Pod tym względem jestem zdecydowanie usatysfakcjonowana, produkcja okazała się tak wyzywająca, jak oczekiwałam!

Bardzo jednak zawiodło mnie wykonanie dostępne na polskim rynku. Zaniepokoiłam się już instrukcją wydaną w formie śliskiej, pojedynczej kartki, ale to czasami zdarza i w wielkich nazwach. Niestety dalej było tylko gorzej: żetony, jak wspomniałam wcześniej są kartonowe, prawdę mówiąc bez większego wysiłku można je po prostu przełamać (szczęśliwie intencjonalnie). Sama plansza jest dosyć śliska, dlatego zarówno kostki jak i same kartoniki mogą się przemieszczać poprzez delikatne ruchy stołu, długie rękawy, nawet wiatr… Może mój zawód wynika z tego, że kilka lat temu zetknęłam się z wersją oryginalną, gdzie całość była plastikowa, a ruchome elementy były mocowane w usztywniających przegródkach. Ponadto każdy gracz dostawał oddzielny, porządny kartonik na punktację.

ingenious-layout

W polskiej wersji dodatkowo zamiast oddzielnych szufladek na żetony instalujemy je w wyrytych dziurach w planszy. My zrezygnowaliśmy z tego, zwłaszcza że ujawnianie swoich kolorów przed innymi graczami niczego nie zmienia w rozgrywce.

Geniusz-01B-gra

Wykonanie „Geniusza” (mocno zaniżające moją ocenę) rozczarowało mnie bardziej niż mogłabym się spodziewać, zwłaszcza że informacje na ten temat nie były zbyt powszechne w Internecie. Jednak same zasady i przyjemność płynąca z wykładania kolorów powodują, że to bardzo przyjemna forma odpoczynku po pracy :) 6/10

 

Zdjęcia z avenilla.pl, planszokracja.pl, fantasyflightgames.com i czarnyzamek.pl

Dodaj komentarz