82. Koszmar idealny
06 grudnia 2014

82. Koszmar idealny

Na świecie następuje powszechna zgoda na wszystko, co obecnie jest nielegalne, niemoralne i autodestrukcyjne. Szczęśliwie mi trudno wyobrazić sobie taką wizję, ale Aldous Huxley zrobił to bardzo dokładnie opisując swoją wersję w „Nowym wspaniałym świecie”.

Zanim pojawiają się bohaterowie autor przedstawia system. System wpływający na życie człowieka od początku, ponieważ to on decyduje, kiedy i po co jednostka się rodzi. Wszyscy (zapładniani in vitro) już w czasie płodu są klasyfikowani w pięciostopniowej skali na mądrych i głupich – wystarczy odpowiednia dawka alkoholu w probówkach. Od wczesnego dzieciństwa ludzie są warunkowani do akceptacji swojego miejsca w hierarchii, przypisanego zawodu itd. Reszta to tylko oczywiste następstwa przymusowego szczęścia i nieograniczonej przyjemności.

Jedynym tabu jest historia ludzi, która od początku opiera się na uczuciach. Dlatego rodzicielstwo jest tematem wstydliwym, emocje (zwłaszcza negatywne) są gwałtowanie zwalczane już w zarodku. Na wszelki wypadek wprowadzono całkowity zakaz literatury, religii i pozostałego dorobku kulturowego przodków. Określenie go jako niesmacznego i głupiego wystarczy, żeby nikt dobrowolnie tej zasady łamał.

Sama fabuła teoretycznie ma znaczenie (zwłaszcza w drugiej połowie powieści), jednak w przypadku dzieła Huxley’a system jest jednym z głównych bohaterów. Dlatego mimochodem losy postaci są obok czegoś, co jest niemniej istotne.

Zakończenie „Nowego wspaniałego świata” z jednej strony jest zaskakujące, z drugiej – takie rozwiązanie niejednokrotnie przychodziło mi do głowy w czasie lektury. Zarówno los głównego bohatera jak i całokształt książki nie mogły mi wyjść z głowy jeszcze przez dobrych kilka dni.

huxley

Lektura tej powieści skłoniła mnie do wielu refleksji. Ten świat jest przerażający, bo przecież każdy ceni sobie swoją wolność. Ale zauważyłam pewien wspólny mianownik rzeczywistości naszej i przedstawionej przez Huxley’a – tabu! Tam ludzie gardzą rodzicielstwem, brzydzą się naturalnego porodu, wyśmiewają wierność i miłość. Słysząc te pojęcia natychmiast czują się lepsi, bo są czyści i porządni. U nas takie reakcje dotyczą alkoholizmu, bezdomności, homoseksualizmu i innych pojęć podnoszących poczucie wartości ludzi, którzy jednocześnie nie rozumieją ich wyrazu.

Ponadto ‚Nowy wspaniały świat” uświadomił mi, że może fakt, że nie zaspokoję mojej ciekawości (jak będzie wyglądał świat za 100, 200, 500 lat?) nie jest taki pożądany… Może mi się tylko wydaje, że chciałabym to wiedzieć, bo w efekie byłabym przerażona i zdruzgotana? Nie zdziwiłabym się, gdyby taka była reakcja ludzi sprzed wieków na rzeczywistość 2014 roku ;)

dziecko z tabletem

Są ciekawi bohaterowie i jest wciągająca fabuła, która grzecznie ustępuje miejsca wnikliwie przedstawionym realiom przyszłości. Przemyślenia, które po lekturze książki Huxley’a natrętnie się same nasuwały bywały nieprzyjemne, ale bardzo wskazane! 10/10

 

Zdjęcia z antyweb.pl, wykop.pl i huxley.net

Dodaj komentarz