64. Nivea Creme Care
28 września 2014

64. Nivea Creme Care

Klasyczny zapach Nivea to dla mnie dzieciństwo. Najbardziej kojarzony krem natłuszczający zawsze był na mojej półce, nawet jeżeli za często z niego nie korzystałam. Ciepłe wspomnienie skusiło mnie do zakupu, jakim był żel pod prysznic Nivea Creme Care.

kremik nivea

Najpierw zauważyłam oczywiście opakowanie (bardzo atrakcyjnie przecenione :)), którego granatowa, ciepła barwa przypomina już słynne, metalowe pudełeczko. Nie miałam wyboru, musiałam z nim pójść do kasy. Warto było, bo od dwudziestu lat utrzymywany jest ten przyjemny zapach, w związku z tym na chwilę obecną to mój ulubiony kosmetyk! Ładny wynik o tyle, że znaczna większość moich żeli pod prysznic wyprodukowała Ziaja albo Original Source, jednak ta firma naprawdę bardzo miło mnie zaskoczyła. Kremu który był jakimś elementem mojego dzieciństwa nie potrzebuję już od wielu lat, ale miło mieć coś w łazience co go przypomina :)

Spora ilość produktu (0,5 l) w tak rozsądnej cenie to też znaczna zaleta – 9 zł, standardowo tyle kosztuje 250 ml.

To co mi się nie podoba to fakt, że butelka jest dosyć śliska, bo jej kształt jest obły, dlatego łatwo się wymyka z rąk. Poza tym mam chyba małą alergię na któryś składnik, bo po umyciu twarzy skóra robi się czerwona ;) Ale tak naprawdę to dosyć nieznaczne wady przy przyjemności, jaką jest korzystanie z Nivea Creme Care.

Mam go stosunkowo od niedawna, ale już nie ma połowy butelki. Zdecydowane 9/10

niweja

 

 

Zdjęcia z dialog.nivea.de, violetbag.com i simply-delicious-beauty.com

Dodaj komentarz