12 lipca 2015

113. Klasyka gatunku

Moje pokolenie tęsknie zerka na pierwotne wersje gier o małym hydrauliku. A ja, zamiast uparcie trzymać się rodzinnego „Super Mario 64″ ekscytuję się plastycznymi, najnowszymi odsłonami gier Nintendo…

25 czerwca 2015

109. Tu spocznijmy

Nie udało mi się pochodzić po Bieszczadach, nie zwiedziłam muzeum z ikonami, a samo uczestnictwo w zajęciach historycznych to nie to samo. W Warszawie nie popełniam tego błędu, m.in. dlatego wybrałam się z Siostrą do Polin – Muzeum Historii Żydów Polskich.

07 czerwca 2015

108. Technika Ewaleśnika

Po Motoroli v3, dla której zrezygnowałam z mnóstwa słodyczy i butelek Coca-Coli żeby ją wreszcie kupić miałam przykre wrażenie, że ładnych telefonów po prostu nie ma. Doba smarfonów jeszcze bardziej upewniła mnie w tym przekonaniu – tu bardzo trafne jest skojarzenie mojej Mamy, która określa te telefony „telewizorami„. Estetykę można ewentualnie ratować etui w różnych kolorach i kształtach, ale to naprawdę nie jest to samo. Do Lumii.